Czy istnieje skuteczny sposób na nieuczciwego mechanika?

9 wrzesień 2016

Złośliwi twierdzą, że właściciel używanego samochodu cieszy się dwa razy. Wtedy, gdy samochód kupuje i wtedy, gdy samochód sprzedaje… Być może jest w tym ziarno prawdy, szczególnie, jak niektórzy z nas przypomną sobie niezliczone wizyty u mechanika…

 

W sieci znajdziecie wiele porad dotyczących “jak nie dać się oszukać mechanikowi”. Na swój sposób są one wartościowe, ale w krytycznej sytuacji możecie być pewni, że prawo nie stanie po waszej stronie w sposób znany z amerykańskich filmów. Oto jeden z licznych przykładów, z którymi spotkał się nasz czytelnik.

 

Samochód trafił do warsztatu kilka miesięcy temu. Jeszcze przed rozpoczęciem prac został ustalony ich zakres oraz cena przeprowadzenia danych prac. Odebranie auta zostało potwierdzone na piśmie, na dokumentach widniała pieczątka, a mechanik osobiście się pod nimi podpisał. Uważacie, że w tym momencie macie wszystkie asy w rękawie? Tyle samo ma mechanik!

 

Prace prowadzone przez “specjalistę” przeciągały się niemiłosiernie. Z dwóch tygodni zrobił się miesiąc. Pojawiały się kolejne “terminy oddania”. Nasz czytelnik już przestał liczyć ilość telefonów i pokonane kilometry. W pewnym momencie mechanik przestał od niego odbierać telefon i zniknął… Warsztat był zamknięty, a wezwana na miejsce policja nie mogła - tak twierdziła - sama wkroczyć na teren bez nakazu prokuratury lub zgody właściciela. Mechanik dalej nie odpowiadał…

 

Sprawa trafiła na policję i do prokuratury. Tam przeleżała kolejny miesiąc i… okazało się, że mechanik prowadzi swoją działalność “na czarno”, a wspomniana wyżej pieczątka należała do kogoś innego, a widniejący na niej warsztat już nie istnieje.

 

Zapewne w tym momencie uważacie - “to koniec, ramię sprawiedliwości na pewno go dosięgnie”. Jak wiecie sprawiedliwość jest ślepa, więc takich spraw zdaje się nie widzieć.

 

Podsumowując. Samochód trafił do warsztatu, który prowadzony jest nielegalnie. Mechanik okłamuje zleceniodawcę, że prowadzi warsztat i używa pieczątki bez wiedzy jej pierwotnego właściciela. Co więcej, nie odbiera telefonów i - jak się potem okazuje - nie naprawia samochodu. Sprawa jest z miejsce wygrana? Nie do końca.

 

Właściciel samochodu jedzie na miejsce i stwierdza obecność mechanika. Wzywa policję i dopiero w jej asyście otrzymuje swoje mienie z powrotem. Koszty, które w międzyczasie poniósł to paliwo na ciągłe dojazdy, koszty telefonu, dwa razy zamówienie lawety, no i czas… Samochód jest na dodatek naprawiony nierzetelnie, a mechanik okazał się nie tyle niesłownym, co totalnie kiepskim “fachowcem”.

 

Jakie są opcje na odzyskanie pieniędzy? W grę wchodzi sąd cywilny i długi proces. Potem odzyskiwanie grosz po groszu…

 

Jakie mamy prawa i jak się zabezpieczyć

Z tej całej historii morał jest jeden. Wszystko jest dobrze, gdy obie strony działają w ramach prawa i są wobec siebie uczciwe.

 

W przypadku, gdy mechanik postanawia nie naprawiać naszego samochodu i nie chce go oddać (nie wiadomo z jakich powodów, może ze wstydu), to nie jest to kradzież. Co więcej nie jest to nawet przywłaszczenie, ponieważ sami oddaliśmy mu nasze auto, a ono nie stało się częścią jego majątku.

 

Na szczęście po naszej stronie również jest prawo, w przypadku gdy postanowimy być tacy, jak ten mechanik. Otóż zgodnie z prawem mechanik - jeżeli tylko jest na terenie zakładu, a nie jak opisywany znika na kilka tygodni - musi oddać na wezwania nasze mienie. Jeżeli tego nie chce zrobić policja musi nam to umożliwić. Co więcej nie musimy wtedy płacić za wykonaną usługę i stawiamy mechanika w podobnej sytuacji.

 

W tym momencie przechodzimy do serii porad, które być może są na pierwszy rzut oka banalne, ale w pewnym sensie pomogą nam w uniknięciu podobnych sytuacji. Tak mówi teoria.

 

Szukajcie sprawdzonych mechaników. Jak nie znacie nikogo w mieście pytajcie na forach, na grupach na Facebooku. W sieci jest wiele tego typu miejsc, zweryfikujcie podawane informacje. Jak nie możecie nikogo znaleźć w okolicy, czasem warto udać się kilka kilometrów dalej.

 

Przed oddaniem samochodu udajcie się na miejsce. Porozmawiajcie z właścicielem, oceńcie ogólnie sytuację. Być może już wtedy coś “nie będzie grało” i stwierdzicie, że pomiędzy wami “nie ma chemii”. Zobaczcie jak wygląda warsztat, jakie i ile samochodów się tam naprawia. Może spotkacie jednego z właścicieli tych aut i uda się wam zasięgnąć opinii.

 

Po wybraniu warsztatu następuje ustalenie z mechanikiem zakresu prac. Najlepiej na piśmie. Pamiętajcie, że to umowa o dzieło. Więc za konkretne dzieło mechanik ma otrzymać konkretne wynagrodzenie - oczywiście tyle mówi teoria, bo czasami podczas remontu pojawiają się nieoczekiwane trudności, ale o tym w innym materiale. Więc przed rozpoczęciem prac powinna zostać ustalona konkretna cena za naprawę konkretnych elementów. Żadne “panie to się zobaczy, będziesz pan zadowolony, jak takie auta w 15 minut robię jeden po drugim”. Wszelkie dodatkowe naprawy i koszty powinny być uzgadniane przynajmniej telefonicznie.

 

Odbierając samochód powinniśmy dostać nie tylko stare części, ale również dokument potwierdzający, że usługa została wykonana - faktura vat, rachunek itp. Do tego powinniśmy otrzymać gwarancję na zainstalowane części.

 

I na koniec sprawa dokumentów samochodu. Niektórzy mechanicy chcą byście zostawili im dowód rejestracyjny i ubezpieczenie. W opisanym przez nas przypadku właściciel nie zgodził się na taką procedurę i to ułatwiło mu odzyskanie samochodu! Pamiętajcie, że nie macie takiego obowiązku.Co więcej mechanik powinien wam w zamian za kluczyli (i tylko kluczyki) dać potwierdzenie przyjęcia zlecenia wraz z zakresem zaplanowanych prac i wyceną.

 

I pamiętajcie. Być może traficie jeszcze na nieuczciwego mechanika. Kogoś, kto będzie was chciał oszukać i wykorzystać waszą niewiedzę. Nie na wszystkim musicie się znać, ale w przypadku gdy traficie na naprawdę bardzo duży opór materii powiedzcie do niej kilka czarodziejskich słów: “Urząd Skarbowy, ZUS, Państwowa Inspekcja Pracy, Wydział Ochrony Środowiska” :)) .

Spodobał Ci się ten artykuł?

Chcesz być na bieżąco informowany o nowych wpisach?

Zostaw maila i zapisz się do naszego newslettera.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych serwisu Motoraporter.com oraz partnerów serwisu.

Planujesz zakup używanego auta? Sprawdź go zanim kupisz. NIE RYZYKUJ!


Zobacz naszą ofertę.


Aktualna lista SPRAWDZONYCH AUT do kupienia


Zobacz naszą ofertę.



Tagi

facebook Google+ twitter LinkedIn


Poprzedni Artykuł Następny Artykuł

Facebook

Logo Youtube Logo Google+